Mity na temat diety

Święta szczęśliwie już za nami. Na wspomnienie suto zastawionych wielkanocnych stołów robi nam się słabo i pewnie wiele z Was ma mocne postanowienie diety – jeśli nie od dziś, to od chwili, kiedy wszystkie niezjedzone dotąd pyszności szczęśliwie opuszczą lodówkę. Czyli mniej więcej od poniedziałku.

To pewnie nie będzie Wasza pierwsza dieta. Być może wiecie o nich więcej, niż ja, a może wręcz przeciwnie – ugrzęźliście w pewnych stereotypach i nie wiecie, co jest nie tak.

Na początku marca poszłam do dietetyka. Powzięłam decyzję, że podejmuję wyzwanie zrzucenia kilku kilogramów ostatni raz, dla zdrowotności. I jak się nie uda, to już się całkiem poddaję i mam w nosie, że ledwo się mieszczę w rozmiar 48, a waga pokazuje trzy cyferki (no wolałabym dwie jednak, prawda).

Wyszłam z gabinetu bogatsza o nową wiedzę, pozytywnie nakręcona, a potem… potem spotkałam parę osób, które nigdy się nie odchudzały, ale oczywiście wszystko wiedzą od koleżanek albo z telewizji. Jeśli więc chcecie wiedzieć, jakie są mity  dotyczące zasad zdrowego jedzenia (jakie są fakty – pewnie wiecie), czytajcie dalej!

Trzeba mało jeść

Nieprawda. Odkąd pamiętam wcale się nie objadałam i co? I dupa. Duża dupa. Rośnie albo nie rośnie, ale na pewno nie maleje. Okazuje się, że nawet, jeśli jadłam 4-5 razy dziennie, to i tak za mało. Dostałam rozpisaną dietę na (UWAGA, nie uwierzycie!) 1900kcal i… chudnę. Aczkolwiek płaczę z przejedzenia i bardzo mocno próbuję czitować.

Generalnie chodzi o to, że Wasz organizm potrzebuje pewnej ilości kalorii. Jeśli dostaje za mało, to wtedy magazynuje tłuszcz, na zapas, na wypadek, gdyby nie był nakarmiony. A jeśli dostaje posiłki regularnie – wtedy dzielnie spala bez zbędnego stresu, że może mu braknie i będzie głodny. Czyli głodówki odpadają.

fruit juice diet

Najpierw chudnie się z wody

Teraz pomyśl, jak bardzo to jest bez sensu, skoro wszędzie nawołują do picia wody w ogromnych ilościach. I jeśli masz nawadniać organizm, to… TEJ WODY WCALE NIE UBYWA.
Powodów szybkiego chudnięcia w pierwszym etapie diety jest kilka: albo dlatego, że przestawiasz się ze śmieciowego jedzenia na bardzo zdrowe, albo jadłeś więcej kalorii niż powinieneś, a teraz jesz tyle, ile potrzebuje Twój organizm. Twój metabolizm przyspiesza. Działa jeszcze lepiej, jeśli to Twoja pierwsza dieta ever, albo pierwsza od kilku lat (niestety nie ja).

Nie wolno jeść po 18:00.

Chodzę spać między północą a pierwszą w nocy. Do 9:00 rano, kiedy jem śniadanie, prawdopodobnie umarłabym z głodu- szczególnie, że czasem z drugiej zmiany w pracy wracam po 20:00.
Ostatni posiłek powinno się jeść nie później niż trzy godziny przed snem. Tyle w temacie. To naprawdę działa.

Gluten to zło. Powinno się go całkowicie wykluczyć z diety.

Owszem, pod warunkiem, że należysz do tego 1% populacji, która cierpi na celiaklię, alergie pokarmowe itp. Jeśli nie – możesz sobie zaszkodzić dietą bezglutenową – twój organizm może bezpowrotnie utracić zdolność trawienia produktów zawierających gluten.

Inna sprawa, że węglowodany w rozsądnej ilości są w diecie wręcz wskazane.

 „Jedz tylko owoce i warzywa. Szybko schudniesz! Jest taka dieta…”

TYLKO owoce i warzywa. Żadnego chleba, sera, nic. Może to jest skuteczne na szybki detoks i zrzucenie 3-5kg. Ale raczej nie 20kg i więcej. To samo tyczy się diety kopenhaskiej (tylko kawa, jajko i liść sałaty w bonusie), south beach i Ducana. Efekt jojo gwarantowany jeszcze szybciej niż samo chudnięcie.

sałatka

Produkty light sprzymierzeńcami odchudzania

Trochę tak, trochę nie. Bardzo ważne jest, żeby czytać podane na opakowaniu składy takich produktów, bo może się okazać, że odtłuszczony wiejski serek może i ma mniej tłuszczu/nie zawiera go wcale, ale żeby jakoś trzymał właściwą konsystencję, to zagęścili go mąką. Albo dodali cukru. Albo takich rzeczy, że wolę o tym nie myśleć.

 Suplementy diety

Temat rzeka. Można je podzielić na dwie grupy: na te z apteki i na te ‚od konsultantki’. Te pierwsze to pic na wodę, a te drugie czasem mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, a pochłaniają masę kasy. Już lepiej przeznaczyć te pieniądze na prawdziwego dietetyka, który ułoży dietę, a nie powie, co możesz, a czego nie powinieneś. Możliwe, że wydasz mniej.

Od razu dementuję pogłoski o tym, że odchudzam się z braku akceptacji dla samej siebie. Odchudzam się, bo jeśli mam być szczęśliwa, to chcę być też zdrowa i może trochę mniej otyła.

Dajcie znać, czy macie ochotę na większą ilość wpisów o diecie – to będzie dla mnie miły feedback 🙂

*Moje wątpliwości dietetyczne rozwiewała Magda ze Studia Greenfit w Krakowie.

Almond-Chocolate-Chip-Streusel-Muffins-6-800x533

You Might Also Like