Pieniądze szczęścia nie dają – tylko zakupy!

Niejedna z amerykańskich tradycji przyjęła się na polskim gruncie – możemy się z tego śmiać, nie obchodzić walentynek (bo Noc Kupały, jak obyczaj stary nakazuje!) albo Halloween (cóż za bezbożne święto!). W dobie globalizacji wszyscy jesteśmy obywatelami świata – a co za tym idzie – adaptujemy nowe tradycje na swoje podwórko.

Najważniejszym świętem w USA jest Święto Dziękczynienia – przypada zawsze w ostatni czwartek listopada. A potem jest piątek. Czarny piątek. Zakupowy piątek. Polega na tym, że w tym dniu największe centra handlowe, a także mniejsze sklepy przygotowują dla swoich klientów bardzo atrakcyjne promocje i zniżki. Dzięki temu, że sklepy są czynne kilka godzin dłużej, bądź nawet całą dobę na zakupy wyrusza o wiele większa liczba ludzi, niż w zwykłe dni. Rozpoczyna się wtedy oficjalny sezon zakupowy przed świętami Bożego Narodzenia. Istne szaleństwo obniżek – warto z nich skorzystać, mając na uwadze zbliżające się mikołajki i święta. Albo siebie – bo każdy zasługuje na miły drobiazg.

U nas rzecz się dzieje głównie w internecie – więc można na spokojnie, w kapciach, kocyku i z herbatką wybrać się na polowanie. Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię korzystać z promocji – pozwalam sobie wtedy na lepsze marki w cenach tych, które zwykle bym kupiła w danym budżecie. 

Dzięki Kupon.pl mam dla Was parę smaczków – idzie zima, andrzejki, święta, sylwester –  pora się trochę rozpieścić!

Lubię dbać o ciało prawie tak samo, jak malować twarz, choć przyznaję, że często traktuję ten ‚obowiązek’ trochę po macoszemu. Ale zimą (i późną jesienią) moja podła, sucha, wrażliwa i naczynkowa skóra ma swoje wymagania i chcąc nie chcąc, muszę się jej słuchać, jeśli chcę z nią pożyć w zgodzie jeszcze jakiś czas.

Co robię? Podstawa to codzienność – żel do mycia twarzy, krem i płyn micelarny na twarz, żel pod prysznic i masło do ciała. Sporadycznie, w przypływie sama-nie-wiem-czego, średnio raz w miesiącu (choć wolałabym częściej), na tę twarz kładę maseczkę oczyszczającą, nawilżającą albo odmładzającą i działam z resztą – aromatyczna kąpiel w pianie, peeling całego ciała, stópki, dłoni, osobny balsamik na cellulit, osobny na jędrność piersi, a jeszcze inny na rączki, brzuszek i całą resztę, do których nie ma specjalnych specyfików. Ale spokojnie – zwykle używam jednego do wszystkiego, bo jak już wieczorem docieram pod prysznic, to muszę się bardzo zmuszać, żeby się posmarować czymkolwiek, bo padam na twarz.

IMG_20140402_203334

Dowód na to, że naprawdę czasem to robię – choć, jak widać, nie jest to coś, co tygryski lubią najbardziej!

 

Lubię eksperymentować z naturalnymi kosmetykami – tak samo, jak ze zdrowym jedzeniem. Fakt, że nie służą mi szampony bez SLS, ale wszelkie kremy już tak – zbawienne dla skóry alergicznej i skłonnej do podrażnień. I te 20% zniżki na kosmetyki Pat&Rub (ważne do 30.11) to może być dobry moment, żeby spróbować czegoś nowego. Wąchałam, macałam, oglądałam i czytałam. Chyba w końcu się skuszę.

Tajemnicą jednak nie jest, że na tak szałowo przygotowanej skórze makijaż kolorowy lepiej wygląda i dłużej się trzyma. Make-up to też coś, co wieńczy efekty naszych starań przed każdą imprezą, czy spotkaniem rodzinnym. to po prostu WIDAĆ. Tak więc z największą radością przyjmuję 20% na wszystko w Sephora (do 6.12!). Bardzo lubię kosmetyki ichniej marki – cienie, eyelinery i lakiery do paznokci, kolory, kolory, kolory! Potem, kiedy wchodzę między półki to już nie jestem taka szalona z tymi kolorami, bo przecież nie umiem się tym malować – ale sylwester w tym roku w planach mocno wyjściowy, może bym się w końcu nauczyła robić ciemne, brokatowe smoky eyes? Zawsze mi się takie podobały, ale zawsze, kiedy próbowałam to odtworzyć, kończyło się na byciu smutną pandą. To ja może jednak rozważę jakieś nowe perfumy…

Ciemne smoky może nie, ale czerwona szminka zawsze uratuje mnie z opresji!

 

Ale zaprawdę powiadam Wam – nie traćcie nadziei! Możecie się nie jarać makijażem w tym stopniu, co ja, ale, żeby Wam się w tej aromatycznej kąpieli nie nudziło, Matras dorzuca 30% zniżki na literaturę sensacyjną (tylko do 30.11). Ja co prawda lubię kryminały, ale dobra sensacja z wartką akcją też zawsze spoko, nie powiem.

Oczywiście, że możecie te zniżki wykorzystać wedle swoich potrzeb – dopieścić siebie, Mamę, Babcię, Siostrę, albo Mężczyznę (nic tak na mnie nie działa, jak pachnący facet – mój to wykorzystuje z rozmysłem i podłością) – ja żałuję, że  myślenie o prezentach w tym roku zostawiłam na grudzień, ale mam nadzieję, że nie wszystko stracone!

Wpis jest wynikiem współpracy z Kupon.pl

You Might Also Like

  • Te 20% do Sephory mnie kusi 😀

  • Marysia Jawłowska

    Kolejny dowód, że potrzeba najlepszym nauczycielem – jak raz zaczęłam robić zakupy w internecie, to szybko się nauczyłam dziwnych zagranicznych świąt i związanych z nimi promocji. W tym roku nawet udało mi się pogodzić rozsądek (dwie jednokolorowe spódnice) z jego brakiem (różowiutka sukienka w atomowe kotki w środku zimy).

  • Danuta

    Uwielbiam zakupy w internecie, głównie buszuję na Allegro, książki i biżuteria są naprawdę w świetnych cenach 🙂