Targi Size Plus w Poznaniu

W sobotę, 23 kwietnia w Poznaniu, w Galerii MM, odbyły się długo wyczekiwane przez wszystkich i szumnie ogłaszane w mediach Targi Size Plus, organizowane przez Plus Me Project i Studio Gawagai.

Bez owijania w bawełnę powiem Wam – jestem bardzo pozytywnie zaskoczona efektem, bo raczej nie miałam dobrych doświadczeń z targami i konferencjami size plus. Nie wiem, co zagrało w tym przypadku bardziej – zgrany zespół, zaangażowanie dziewczyn, czy fakt, że dały sobie na organizację całego przedsięwzięcia aż sześć miesięcy – prawdopodobnie wszystko po trochu.
Bardzo podobała mi się przestrzeń w której były zorganizowane Targi – w samym centrum galerii handlowej, w której życie toczyło się swoim zwykłym rytmem.

IMG_3118-001

fot. Daria Mochalska

Dla mnie tego typu wydarzenia są super przede wszystkim z jednego powodu – można dotknąć (i zmierzyć!) wszystkich ciuchów marek, które na co dzień mogę podglądać tylko w internecie – no i odpadają koszty przesyłek, czas oczekiwania i cała reszta. Czego jak czego, ale firm odzieżowych na targach nie brakło – a nawet pojawiły się nowe firmy, którym na pewno warto się przyjrzeć (na przykład Inna Ty, których sukienkę miałam na sobie na targach – kocham miłością nieskończoną za wygodę!).

Sukienka piękna na mnie, widok na miasto za mną!

Sukienka piękna na mnie, widok na miasto za mną!

Organizatorki pomyślały także o pokazie mody, w którym poszły ‚zwykłe dziewczyny’ – pokazały ciuchy firm obecnych na targach firm na dziewczynach, które rzeczywiście te sukienki kupują, a nie tylko prezentują – nawet ja się załapałam!

fot. Daria Mochalska

 

fot. Stefanolla

fot. Stefanolla

 

Nie umiem w modeling, ale cóż mogłam innego, kiedy tłumy wiwatują?

A video posted by Agata (@acia007) on

…chociaż niewątpliwą wisienką na torcie był pokaz sukien ślubnych od Agnes, o której już pisałam:

Agnes

fot. Daria Mochalska

Nie wiem, czy pamiętacie taki konkurs na metamorfozę – ale na targach był jego finał. Poznajcie Asię w dwóch sukienkach ByLola:

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Ale wiecie, co było najlepsze? Że mogłam z wieloma z Was normalnie się spotkać, pogadać, przybić piątkę albo zwyczajnie… napić się kawy! I to jest coś, dla czego z niecierpliwością czekam na kolejne takie wydarzenie w świecie size plus!

Cel zaliczony! Z najcudowniejszą blogerką??? #targiplussize #targiplussizepoznań

A photo posted by Olena P. (@piecuchova) on

You Might Also Like

  • My też byliśmy zachwyceni ideą targów jak i realizacją!
    A najfajniej jest uczestniczyć w przygotowaniach do pokazów 😉 Dlaczego? Bo podczas czesania modelek można Was wszystkie lepiej poznać i na spokojnie porozmawiać 😉
    Pozdrawiamy 😉

  • bravo Ty 😀 świat size plus jest bardziej realny i piękniejszy po takich akcjach

  • Szkoda, że do Poznania mam tak daleko, bo z przyjemnością wzięłabym udział w takim wydarzeniu. Może będę miała kiedyś okazję…

  • Angie

    Hejka! Czytając ten post sama chciałabym się znaleźć na takich targach 🙂 Jesteś fantastyczną osobą i dzięki twoim postom człowiek może się odprężyć 😉 Jesteś dla mnie prawdziwą idolką 😀 Jeszcze chciałam się Ciebie o coś spytać, poprosić o radę. Mam 15 lat i podoba mi się pewien chłopak z gimnazjum ale nie wiem jak do niego zagadać cały czas boję się odrzucenia 🙁 Mam nadzieję ,że coś mi poradzisz 😉 A i jeszcze gratuluje zbliżającego się ślubu :*

  • Marta Jankowska

    Rrraaaaannnnyyyy! Na takie plus-size jeszcze się nie zaliczam, bo jestem jakoś o połowę mniejsza niż te wszystkie ładne panie, ale czuję się jak wieloryb. Trafiłam tu przez post o ochronie obcierających się ud i chciałam ponarzekać na parę innych rzeczy. Mam 173 cm wzrostu i ważę ok. 75 kg, nadwaga, ale nie jakoś bardzo duża. Moim codziennym problemem jest bielizna. O ile ze stanikami nie ma problemu, bo jestem na górze dość „normalna”, nie potrzebuję miseczki K, a jedynie D/E, to dół mam obszerny i mocno wypukły. W szufladzie mam pięć par majtek i właściwie wszystkie za małe. Zmieścić się zmieszczę, ale co mi po tym? Z przodu wszystko okej, z tyłu widać mi pół zaplecza. Do tego kobiece majtki mają wszyty taki prostokątny materiał w strategicznym miejscu. U mnie ten materiał jest prawie na pupie i szwy obcierają mnie w to i owo. Nie mogę też znaleźć rajstop na siebie. Zawsze biorę największe, jakie są w sklepie. Pękają na pupie i drą się na udach. Za małe DEN i przetarte po dwóch godzinach. Zakupy robię raz do roku, jak już ubrania są mocno znoszone albo się znudziły. Wychodzę z jedną koszulką i twarzą we łzach. Gdzie takie duże panie, jak z powyższych zdjęć, kupują rajstopy i majtki? Naprawdę nie wydaję się sobie ogromna, często chwalą mnie ludzie za ładną figurę, dużą pupę, wąską talię… A ja krzyczę w środku siebie, bo ciasne majtki wbijają się w pachwiny.

    • Proponuję zajrzeć na ASOS.com – dział Curve ma nie tylko piękne ubrania, ale z tego co widziałam również bieliznę. Sama kupuję ubrania u nich i jestem zachwycona, więc polecam.