Browsing Category

Dusza

Trudna sztuka odbierania komplementów

  • Piękna sukienka!

  • A taka, wiesz… sprzed dwóch lat. Wisi w szafie, czasem noszę…

Znasz to?  Zawsze wpadasz w zakłopotanie, kiedy ktoś Ci powie coś miłego i nigdy nie wiesz, jak zareagować, więc odruchowo starasz się zbić ten komplement? Robimy to notorycznie, być może nieświadomie, bo tak nas wychowano. Continue Reading…

Rzecz o relacjach międzyludzkich – czyli jak budować trwałe znajomości na lata

Spędziłam cudowny weekend.

Jestem cholernie niewyspana i zmęczona, ale naładowana tak pozytywnymi emocjami i miłością do świata, że już myślałam, że z tego się wyrasta, że mi przeszło, że to się już nie wydarza ludziom w moim wieku, zabieganym i pracującym na etacie i mającym swoje przyzwyczajenia, rytuały, rutynę taką wręcz. Jednak zawsze miałam w sobie coś z niepokornej artystki i potrafię grzecznej Pani Agatce pokazać środkowy palec i dać ponieść się emocjom chwili, a potem tego nie żałować.

Continue Reading…

Co się zmienia po ślubie?

Ja nie wiem, kiedy to zleciało! Rok cały! Wciąż jeszcze pamiętam, jak sie stresowałam rano w dniu ślubu, czy deszcz przestanie padać, bo przecież impreza w namiocie i będzie zimno. Pamiętam, jak w USC, 10 minut przed ślubem, zmieniałam na ostatnią chwilę zdanie co do nazwiska i było to całkiem wesołe. Pamiętam, jak przy toastach (a były dwa) z rzucaniem kieliszkami było niebezpiecznie. Wszystkie gesty i uśmiechy też pamiętam. Continue Reading…

A co mówi do Ciebie Twoje lustro?

Wszyscy mamy w domu lustro. Przynajmniej w łazience. Unikamy swojego odbicia w lustrze – albo wręcz przeciwnie – lubimy się w nim przeglądać. I w każdym innym napotkanym po drodze tego dnia również. A czymże byłaby współczesna sztuka selfie, gdyby nie stare, poczciwe lustro?!

Continue Reading…

Idź być gruba gdzie indziej

Kiedy jesteś gruba, wydaje ci się, że jesteś nieustannie obserwowana i wszyscy aż czekają, żeby przytrafiło ci się coś, co charakteryzuje ‚typowe grubasy’. Albo – co gorsza – jesteś pod ostrzałem wrogich, oceniających spojrzeń, które czekają tylko na twój gorszy dzień. Continue Reading…

Wymarzona narzeczona

Jestem narzeczoną od miesiąca. Jakieś dwa tygodnie temu podjęliśmy zdecydowane kroki planowania naszego ślubu – kiedy to oficjalnie zostaniemy Panem i Panią Smith. Z grubsza plan mieliśmy zarysowany już dawno, a moje doświadczenie i kontakty z czasów, kiedy marzyłam o karierze konsultantki ślubnej, nie poszły w las. Nie jesteśmy już szczeniakami, tylko dorosłymi ludźmi, pragnącymi świadomie związać się ze sobą. Co właściwie może kłaść się cieniem nad tą sielankową wizją?

Continue Reading…

Składniki udanego związku

Podobno ile związków, tylu specjalistów. Nie wiem, jak Wy, ale ja od każdego związku oczekiwałam szczęśliwego zakończenia, niekończących się motylków w brzuchu i życia jak w bajce. To chyba ten mój niepoprawny optymizm w połączeniu z romantycznymi mrzonkami, które wbiłam sobie do głowy za młodu. Teraz jestem starsza, staram się stąpać mocno nogami po ziemi, choć czasem głowa tonie w chmurach. Jedno się nie zmieniło – oczekiwania co do szczęśliwego zakończenia. A jako, że wiem, że nic się samo nie zrobi, zdaję sobie sprawę, że nad związkiem trzeba pracować, albo dać sobie z nim spokój.

Continue Reading…

Najlepsze filmy na długie, jesienno-zimowe wieczory

Każda pora roku ma swoje przywileje. Późna jesień, która zaczyna się w listopadzie i trwa do marca, bo po drodze zamienia się z zimę, to taki czas, że długie wieczory, melancholia, herbata i grzane wino. Albo w ogóle wino. Kocyk, aromatyczne świece i filmy. No i ja właśnie o tym dziś – ale nie myślcie sobie, że samo przyszło – natchnął mnie jeden z nich.

Continue Reading…

Dlaczego Janusz może być gruby, a Grażynka nie?

Słucham dziś smutnych piosenek o miłości z lat 90. Nie, żeby mi było smutno, ale mnie to nastraja w takie pochmurne dni i pomagają mi się zebrać myśli. O ile nie patrzę na Jona Bon Jovi, Lenny’ego Kravitza i Axla Rose’a. Ich piękne, doskonałe ciała trochę mnie rozpraszają. A potem patrzę na Misia. Jakby go trochę podrasować, mógłby konkurować z gwiazdami rocka z tamtych lat, mówię Wam! A ja z tymi modelkami z teledysków, totalnie.

Continue Reading…

Współczesne poszukiwania pracy jako wysublimowane narzędzie psychoterroru

W życiu każdego grubaska (i nie tylko!) przychodzi taka magiczna chwila, że pora zmienić obecną pracę. Ciepła posadka działa dobrze na którąś strefę komfortu, ale to nie dla mnie. Poza tym, co to za komfort, kiedy nagle stresy się piętrzą i kumulują, a na koncie złotówek nie przybywa. Pomyślałam – dobra, obroniłam się, nie mam studiów na głowie, mogę znaleźć jakąś bardziej absorbującą pracę. I na miarę moich możliwości. Dopieściłam CV (jest piękne) i zaczęłam działać. To było dokładnie 11 miesięcy temu.

Continue Reading…