Browsing Tag

szafa grubej

Płaszcze size plus, czyli w co się ubrać zimą

Poźna jesień i zima to raczej nielubiany przez nas czas w roku. Czemu? Bo czujemy się jak nieatrakcyjne bałwany. Nie wiem, jak Wy, ale ja płaszcze kocham, ale za każdym razem, jak mam coś kupić, to jestem chora – wydaje mi się, że jestem niewymiarowa, w nic się nie mieszczę, a jeśli już, to wyglądam jak własna babcia. Continue Reading…

Panna młoda size plus

Jak wiecie – niedawno wyszłam za mąż. Często zadajecie mi pytania o sukienkę. Postanowiłam, że odpowiem na nie jednym tekstem i opowiem, dlaczego właśnie taka, a nie inna. Będą zdjęcia, będą momenty!

Continue Reading…

Jesienna Lady in Red

 

Szycie to bardzo fajne hobby, które u mnie ma to do siebie, że ciągle mi mało i stawiam sobie nowe wyzwania. A jako, że dodatkowo mam w sobie coś, co bez mojego zamierzenia nawet, każe mi wszystko sobie komplikować, wymyśliłam, że spódnica maxi, którą zrobiłam w wakacje i nie wyglądałam w niej dobrze, sprawdzi się doskonale jako sukienka. Przeglądałam nieśmiało Burdę, bo przecież nic jeszcze nie szyłam z prawdziwego wykroju, tylko jakoś tak po swojemu (cud, że wychodziło, no naprawdę) – tato inżynier powinien być ze mnie dumny, że potrafię tyle kombinować.

Continue Reading…

W co się ubrać… na co dzień

Ten wpis mógłby brzmieć mniej więcej tak: „Cześć, mam na imię Agata i dziś jestem szafiarką. To moja stylówka na co dzień: dżinsy, czarna bluzka i kolorowe baleriny (ale czasem czarne, bo lubię). No. To tyle. Całuski dla Was!” Postaram się jednak trochę rozbudować temat, ale sprawa jest zasadniczo prosta.

Continue Reading…

Różowi towarzysze czyli jak uszyć tunikę we flamingi

 

 

Dzień dobry, cześć i czołem!

Jak zapewne wiecie, zaistniała u mnie dość duża zajawka na szycie ostatnimi czasy. Była szałowa bluzka w okulary z za dużym dekoltem i czarna tiulówka, o której jeszcze nie wiecie, bo szukam dobrej okazji, żeby ją odpowiednio sfocić. Ale do rzeczy. Jak wiecie – różowi towarzysze przylecieli bardzo mnogo, bo mam względem nich plany naukowe – co z tego wyniknie – zobaczymy. Aczkolwiek obawiam się, że tego lata będę chodzić na błękitno w różowe ptaki. Czy wspominałam już, że moim ulubionym kolorem jest czerń? No ale! Jeśli ktoś ma zajawkę równie mocną, albo potrzebuje motywacji – lub może chce po prostu popatrzeć, to lecimy!

Continue Reading…

Duża dziewczyna, duży… biust.

Znacie to? Klatka piersiowa się rozrasta magicznym sposobem i nagle już wcale nie jest tak łatwo ubrać swojego biustu na osiedlowym bazarku czy pobliskim dyskoncie. Większy rozmiar miseczki to też większy problem w znalezieniu stanika w swoim rozmiarze. Większy problem ze znalezieniem odpowiedniego biustonosza często idzie w parze z jego wyższą ceną. Jednak czy warto w to inwestować, iść do brafitterki czy może jednak da się to obejść? Continue Reading…

W co się ubrać na wesele?

Wiatr z północy przywiał nam wyczekiwaną przez niektórych wiosnę. Sezon weselny się pomału rozkręca, a Wy płaczecie na samą myśl? W szafie – wiadomo, nigdy nic nie ma, a w głowie pomysłów brak na szałową kreację, w której będziesz wyglądać dobrze – w dodatku nie wydając na to worka pieniędzy?

Continue Reading…

Znowu dieta!

 Jakiś czas temu pomyślałam, chyba przy okazji przeprowadzkowych porządków w szafie, pomyślałam, że fajnie byłoby zrzucić te 20 kilo – wróci parę fajnych miniówek i łatwiej będzie znaleźć jakiś ładny fatałaszek w sklepie.

Continue Reading…