Browsing Tag

zdjęcia

Co zrobić, żeby Wasze wesele miało klimat

Pewnie się domyślacie, że nasz ślub i wesele odbiegały nieco od znanych Wam wszystkich tradycji – na razie wierzcie mi na słowo, że totalnie wszystko postawiliśmy na głowie i zrobiliśmy absolutnie po swojemu i na opak. Obiecuję Wam o tym opowiedzieć kiedyś bardziej, ale czekam na oficjalne zdjęcia od Pana Fotografa – tymczasem dziś wspomogę się zdjęciami, które dzielnie robili nasi znajomi – pogadajmy o tym, co zrobić, żeby był klimat!

Continue Reading…

Wiosna w Paryżu

Na początku kwietnia pojechałam (służbowo!) do Paryża. Tak się jeszcze cudownie złożyło, że – z narzeczonym. Pomyślicie – super – wiosna, Paryż i narzeczony! Nie pomijajcie jednak, że służbowo – bo wcale nie było tak łatwo i lekko! Continue Reading…

Targi Size Plus w Poznaniu

W sobotę, 23 kwietnia w Poznaniu, w Galerii MM, odbyły się długo wyczekiwane przez wszystkich i szumnie ogłaszane w mediach Targi Size Plus, organizowane przez Plus Me Project i Studio Gawagai. Continue Reading…

Wisienka na torcie #6

Dawno się tu nie widzieliśmy, ale okazało się, że jednak nie jestem tak niezniszczalna, jak mi się zdawało. Praca, ślub, wyjazdy, rozjazdy i dwa miesiące bez wolnego weekendu totalnie mnie wykończyły – do tego stopnia, że dziś drugi dzień z rzędu śpię w trybie 10h, potem popołudniowa drzemka 3h i do spania w normalnych porach. W efekcie totalnie do niczego nie mogę się zebrać – nawet do tych całkowitych porządków, które sobie obiecałam – ale jestem na dobrej drodze! Continue Reading…

Jesienna Lady in Red

 

Szycie to bardzo fajne hobby, które u mnie ma to do siebie, że ciągle mi mało i stawiam sobie nowe wyzwania. A jako, że dodatkowo mam w sobie coś, co bez mojego zamierzenia nawet, każe mi wszystko sobie komplikować, wymyśliłam, że spódnica maxi, którą zrobiłam w wakacje i nie wyglądałam w niej dobrze, sprawdzi się doskonale jako sukienka. Przeglądałam nieśmiało Burdę, bo przecież nic jeszcze nie szyłam z prawdziwego wykroju, tylko jakoś tak po swojemu (cud, że wychodziło, no naprawdę) – tato inżynier powinien być ze mnie dumny, że potrafię tyle kombinować.

Continue Reading…

Jak się NIE ubierać

 

Czasem widzę ludzi i to, co na siebie zakładają. I często chce mi się wyć do księżyca, albo wsadzić sobie w oczy mikser, żeby to odzobaczyć. A potem trafiam na takie strony, jak Faszyn From Raszyn wiem, że nie dość, że to się dzieje, to jeszcze w skali krajowej. Poniżej znajdziecie krótki poradnik wspomagający porządki w szafie i nowe zakupy, w końcu wrzesień, back to school, te sprawy.

Continue Reading…

Różowi towarzysze czyli jak uszyć tunikę we flamingi

 

 

Dzień dobry, cześć i czołem!

Jak zapewne wiecie, zaistniała u mnie dość duża zajawka na szycie ostatnimi czasy. Była szałowa bluzka w okulary z za dużym dekoltem i czarna tiulówka, o której jeszcze nie wiecie, bo szukam dobrej okazji, żeby ją odpowiednio sfocić. Ale do rzeczy. Jak wiecie – różowi towarzysze przylecieli bardzo mnogo, bo mam względem nich plany naukowe – co z tego wyniknie – zobaczymy. Aczkolwiek obawiam się, że tego lata będę chodzić na błękitno w różowe ptaki. Czy wspominałam już, że moim ulubionym kolorem jest czerń? No ale! Jeśli ktoś ma zajawkę równie mocną, albo potrzebuje motywacji – lub może chce po prostu popatrzeć, to lecimy!

Continue Reading…