Browsing Tag

życie

Urlop z dietą #2, czyli gdzie byłam i co robiłam

W tym roku, jak nigdy wcześniej, potrzebowałam urlopu, żeby odpocząć. Nie miałam ochoty jechać w tropiki na wakacje all inclusive w upale. Lubię zwiedzać, poznawać nowe miejsca, ale po tym ciężkim, pełnym emocji roku, chciałam się zwyczajnie zresetować, odespać i jak najmniej kontaktować z ludźmi. Potrzebowałam tylko dobrego pretekstu – bo co to za frajda, wziąć 2 tygodnie urlopu i siedzieć w domu – nawet takim całkiem nowym? Continue Reading…

Urlop z dietą, czyli z czym to się je

O diecie dr Dąbrowskiej wcześniej słyszałam, ale trochę te informacje ignorowałam – jedzenie tylko warzyw i owoców przez dłuższy czas tylko po to, żeby schudnąć (a potem wrócić podwójnie) wydawało mi sie bez sensu. Trochę mnie jednak zastanawiało, że moje szczupłe koleżanki, które diet raczej nie potrzebują, również radośnie wkoło ćwierkały o tym, jako o sposobie żywienia, trochę nawet powiedziałabym, że brzmiały fanatycznie. Continue Reading…

Jestem wkurwiona

O ile zwykle staram się stronić  rozmów na temat polityki, bo czasem mam wrażenie, że nie ma w Polsce dobrej opcji – jest tylko głosowanie na mniejsze zło. Ale dziś jestem wkurwiona. Jestem wkurwiona, zniesmaczona i wstrząśnięta tym, co się dzieje w tym kraju. Jak zwykle na wiele tematów staram się nie wypowiadać głośno, tak teraz po prostu nie jestem w stanie ugryźć się w język, bo jeszcze sobie go odgryzę.*

Continue Reading…

#myfirst7jobs

Korzystając z chwili, która się ostatnio nie zdarza, jaką jest wolny wieczór, chciałabym odgrzebać coś, co pod koniec sierpnia śledziłam z zapartym tchem – #my7firstjobs. W skrócie chodzi o to, że różni ludzie cofnęli się wspomnieniami parę lat wstecz i napisali o swoich zawodowych początkach. Continue Reading…

A co mówi do Ciebie Twoje lustro?

Wszyscy mamy w domu lustro. Przynajmniej w łazience. Unikamy swojego odbicia w lustrze – albo wręcz przeciwnie – lubimy się w nim przeglądać. I w każdym innym napotkanym po drodze tego dnia również. A czymże byłaby współczesna sztuka selfie, gdyby nie stare, poczciwe lustro?!

Continue Reading…

Panna młoda size plus

Jak wiecie – niedawno wyszłam za mąż. Często zadajecie mi pytania o sukienkę. Postanowiłam, że odpowiem na nie jednym tekstem i opowiem, dlaczego właśnie taka, a nie inna. Będą zdjęcia, będą momenty!

Continue Reading…

Co zrobić, żeby Wasze wesele miało klimat

Pewnie się domyślacie, że nasz ślub i wesele odbiegały nieco od znanych Wam wszystkich tradycji – na razie wierzcie mi na słowo, że totalnie wszystko postawiliśmy na głowie i zrobiliśmy absolutnie po swojemu i na opak. Obiecuję Wam o tym opowiedzieć kiedyś bardziej, ale czekam na oficjalne zdjęcia od Pana Fotografa – tymczasem dziś wspomogę się zdjęciami, które dzielnie robili nasi znajomi – pogadajmy o tym, co zrobić, żeby był klimat!

Continue Reading…

Wisienka na torcie #6

Dawno się tu nie widzieliśmy, ale okazało się, że jednak nie jestem tak niezniszczalna, jak mi się zdawało. Praca, ślub, wyjazdy, rozjazdy i dwa miesiące bez wolnego weekendu totalnie mnie wykończyły – do tego stopnia, że dziś drugi dzień z rzędu śpię w trybie 10h, potem popołudniowa drzemka 3h i do spania w normalnych porach. W efekcie totalnie do niczego nie mogę się zebrać – nawet do tych całkowitych porządków, które sobie obiecałam – ale jestem na dobrej drodze! Continue Reading…

Bridezilla – przebudzenie

Dotychczas wszystko szło jak z płatka – zaraz po zaręczynach podjęliśmy sprawne kroki w celu zarejestrowania naszego małżeństwa. Szybko mieliśmy termin, salę, fotografa, ogólny zarys tego, jak ma wyglądać dzień naszego ślubu i zarysowane do pewnego stopnia konkrety.  Stresowaliśmy się trochę kwestią ustalenia wszystkiego z Rodzicami i tego, czy obie strony się polubią – ale na szczęście ten stres był totalnie zbędny – ale towarzyszy chyba każdemu.

Continue Reading…